Wraz z powrotem Ligi Mistrzów, wracają… pewniaczki! Ale czy aby na pewno? Jasne, że nie, bo nie istnieje coś takiego jak pewne typy. Sprawdzimy jednak, jakie zdaniem STS zakłady bukmacherskie są ,,pewniaki” (zdarzenia na zwycięzców z najmniejszymi kursami) na wtorkowe wydanie Champions League 

Zakłady bukmacherskie pewniaki – dowiedz się więcej 

Pewniaki w zakładach bukmacherskich na Ligę Mistrzów (18:55) 

O 18:55 w Belgradzie Crvena Zvezda zagra z Liverpoolem. Jest to mecz w grupie, w której są jeszcze SSC Napoli i PSG i tutaj każde spotkanie ma znaczenie, nawet pomiędzy liderem, a ostatnim zespołem w tabeli.  

Liverpool zaczął rywalizację w Champions League od zwycięstwa z paryżanami, po golu w doliczonym czasie gry. Drugi występ The Reds zakończył się dość niespodziewaną porażką z ekipą Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Naturalne, że mając w grupie tak silne zespoły, trzeba wygrywać z takimi klubami – oczywiście z całym szacunkiem – jak Crvena Zvezda Belgrad.  No i podopieczni Jurgena Kloppa tak też zrobili, pokonując Serbów aż 4-0 po golach Roberto Firmino, Mohameda Salaha (dwóch) i Sadio Mane. W ten oto sposób po trzech kolejkach Liverpool prowadzi w ,,grupie śmierci”, ale przewaga odpowiednio nad Napoli i PSG to dwa i jeden punkt.  

Cóż, Czerwona Gwiazda z Belgradu jest zdecydowanym outsiderem i w trzech spotkaniach zdobyła jedną bramkę, tracąc… 10. Ale o dziwo, udało się zdobyć jeden punkt w starciu z neapolitańczykami.  

Przewidywane składy: 

Crvena ZvezdaBorjanStojkovicDegenek, Babic, GobeljicKrsticicJovicic; Ben NabouhaneEbecilioSrnicBoakye 

Liverpool: Alisson; Alexander-Arnold, Gomez, Van Dijk, Robertson; MilnerWijnaldumKeitaSalahFirmino, Mane 

STS nie ma złudzeń, że w Belgradzie powtórzy się scenariusz z poprzedniego meczu: 

 pewniaki na zakłady bukmacherskie

Kurs 1.20 jest najniższy, jakie możesz znaleźć na dzisiejsze zmagania Ligi Mistrzów. Czy jest przesadzony? Na pewno nie. The Reds są zespołem o klasę lepszym i wiedząc, jakich mają rywali w grupie, takie pojedynki są dla nich po prostu must-win. A może niespodzianka i utrata punktów przez The Reds? To jest sport, tutaj każdy wynik jest możliwy, co pokazało choćby starcie Crveny Zvezdy z Napoli. Stadion w Belgradzie na pewno nie jest przyjemny dla rywali.  

Zakłady bukmacherskie i pewniaki na Champions League? Wygrana Liverpoolu wygląda jak klasyczny ,,pewniaczek”, ale… nigdy nic nie wiadomo.  

Pewniaki w zakładach bukmacherskich na Ligę Mistrzów (21:00) 

W ,,sesji wieczornej” we wtorek z Ligą Mistrzów znajdziemy dwa ,,pewniaki” zdaniem zakładów bukmacherskich. Najniższe kursy na mecze o tej pory zostały wystawione na zwycięstwa FC Porto Lokomotivem Moskwa (1.32) i Tottenhamu Hotspur z PSV Eindhoven (1.37). Sprawdźmy sytuację w Londynie. 

Grupa Barcelona, Inter, Tottenham i PSV miała stać pod znakiem dominacji Dumy Katalonii i Kogutów i jest tak, tyle że… połowicznie. Blaugrana zajmuje 1. miejsce z 9 punktami na koncie, a Tottenham jest na ostatniej lokacie w grupie B. Kto by się spodziewał, że londyńczycy będą aż tak nisko? Kogutom brakowało szczęście (z Interem czy PSV) i jakości w obronie (z Barceloną). Jeden punkt przed rundą rewanżową to sytuacja zła, ale nie beznadziejna. Tottenham musi liczyć i na siebie i na Katalończyków. Bo jeśli Inter pokona dzisiaj mistrzów Hiszpanii, to szanse Kane’a i spółki na awans do kolejnej fazy będą praktycznie minimalne. 

PSV Eindhonen dzieli i rządzi na boiskach Eredivisie i jest takim PSG ligi holenderskiej: 11 zwycięstw w 11 występach. Nie trzeba być ekspertem od futbolu, żeby wiedzieć o niskim poziomie tamtejszych rozgrywek, w odniesieniu do Ligi Mistrzów. Jedyne punkty klub z Eindhoven zdobył remisując z Tottenhamem, chociaż gospodarze ani trochę nie zasłużyli choćby na remis. Ale taki jest futbol. 

Przewidywane składy: 

Tottenham: GazzanigaTrippier, Sanchez, Alderweireld, Davies, SissokoWinksSonAlli, Eriksen, Kane 

PSV: ZoetDumfriesSchwaabViergever, Angelino, Rosario, Hendrix, Lozano, Pereiro, Bergwijn, De Jong 

A Wy jakie macie ,,pewniaki” z oferty zakładów bukmacherskich na wtorek z Ligą Mistrzów?