6 grudnia to dzień prezentów, ale też i odpoczynków od piłki nożnej. Na szczęście są rozgrywki za oceanem, a konkretnie NBA! W nocy z czwartku na piątek rozegrane zostaną trzy spotkania i na dwa z nich znajdziesz na analizy na naszym portalu. Obstawiamy z oferty Fortuny, legalnego bukmachera.  

Fortuna bukmacherprzeczytaj więcej o najstarszych polskich zakładach bukmacherskich

Boston Celtics – New York Knicks, 2:00 

O 2:00 w TD Garden zagrają dwa zespoły z Konferencji Wschodniej, które na co dzień rywalizują ze sobą w Dywizji Atlantyckiej: Boston Celtics podejmie New York Knicks. 

Przed startem rozgrywek Celtics byli stawiani w roli głównego kandydata do wygrania Wschodu, ale jak na razie wyniki 17-krotnych mistrzów NBA tego nie potwierdzają – podopieczni Brada Stevensa z bilansem 13-10 są na 6. pozycji w swojej konferencji. Wydaje się jednak, że Zieloni powoli wychodzą na prostą. Tak możemy chyba nazwać serię trzech zwycięstw z rzędu, w których Celtics pokonywali przeciwników różnicą prawie 20 punktów. Od momentu wprowadzenie Marcusa Smarta do wyjściowego składu widać znaczną poprawę w jakości gry.  

Moim zdaniem Boston Celtics pewnie wygrają na swoim parkiecie, bo ich rywalem będą New York Knicks, którzy w ostatnim czasie przegrali trzy z czterech pojedynków. Co ciekawe, dwa tygodnie temu obie ekipy walczyły ze sobą na parkiecie w Bostonie i wtedy niespodziewanie górą byli goście z Nowego Jorku. Myślę jednak, że Celtics wykorzystają tamto starcie jako motywację i odniosą pewny triumf. Do składu gospodarzy wraca Jaylen Brown, a po stronie gości nie zobaczymy Treya Burke’a, który w pierwszym meczu zdobył aż 29 punktów. 

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, stawiam na wyraźny triumf Boston Celtics. Kurs na tę pozycję jest śmiesznie niski, więc dla podwyższenia wybieram handicap. Fortuna zakłady bukmacherskie wystawiła kurs 1.79 na –12.5 punktów w stronę Kyriego Irvinga i spółki. Co to oznacza? Nasz typ okaże się celny, gdy gospodarze będą lepsi o co najmniej 13 punktów.  

Portland Trail Blazers – Phoenix Suns, 4:30 

Ten mecz powinien być teatrem jednego aktora. W barwach Phoenix Suns, najgorszej drużyny obecnie w NBA, nie wystąpi dwóch podstawowych zawodników, Devin Booker i TJ Warren. Jak bez nich radzą sobie Słońca? Fatalnie, ale to nawet to nie oddaje ich postawy. Suns zdobyli tylko 9 punktów w pierwszej kwarcie meczu z Sacramento Kings, a grali na własnym parkiecie, oddając 122 punkty Kings. Spodziewam się, że dzisiaj może być jeszcze większy pogrom, bo rywalem zespołu z Phoenix będzie Portland Trail Blazers, czyli siódmy team Konferencji Zachodniej. Dodaj do tego jeszcze fakt, że grają w Portland. Oj, tutaj gospodarze mogą zdobyć bardzo, bardzo dużo punktów. Ile? Więcej niż 115.5 po kursie 1.90 u bukmachera Fortuna. 

 fortuna bukmacher NBA