Kibice Premier League na fajerwerki nie muszą czekać do 31 grudnia. Powód? Już dziś Liverpool zmierzy się z Arsenalem, a taki mecz to gwarantowane emocje. Kto sięgnie po trzy punkty i co warto typować w STS Zakładach Bukmacherskich? Odpowiedź na te pytania znajdziesz w poniższej zapowiedzi.

STS Zakłady Bukmacherskie – sprawdź recenzję legalnego bukmachera

Liverpool vs Arsenal (18:30)

Rywalizacja The Reds z Kanonierami od zawsze stoi na wysokim poziomie. Tak to jest, gdy naprzeciwko siebie stają czołowe zespoły w najlepszej piłkarskiej lidze świata. W ostatnich sześciu pojedynkach tych drużyn były takie wyniki jak 3-3, 3-4, 3-1 czy 4-0. Czy potrzebujesz jeszcze jakiś argumentów, żeby wybrać obejrzenie tego meczu w sobotnie popołudnie? Raczej nie.

Liverpool jest na pierwszym miejscu w Premier League i na pewno jest to jakieś zaskoczenie. Nie, żeby stało się to przez przypadek – wręcz odwrotnie. The Reds jako jedyny team nie przegrał jeszcze ani jednego spotkania. Ani jednego z dziewiętnastu. W najlepszej lidze na świecie. To jest dopiero wyczyn. Mało tego, podopieczni Jurgena Kloppa tylko trzy razy nie zeszli z murawy z kompletem punktów. Jeden z tych meczów był pojedynkiem z… Arsenalem.

Siła Liverpoolu leży po obu stronach boiska. Drugie miejsce w liczbie zdobytych i pierwsze w liczbie straconych bramek to są statystyki The Reds, którzy mają już sześć punktów przewagi nad drugim Manchesterem City. A w lidze angielskiej taka różnica to duża różnica. Święty Mikołaj był w tym roku bardzo łaskawy dla Jurgena Kloppa i jego drużyny, przynosząc dwie porażki z rzędu The Citizens.

Arsenal też nie przegrywa zbyt dużo (trzy razy w lidze) i w z 16 z 17 spotkań albo wygrywał, albo remisował. Efektem tego jest piąte miejsce w tabeli Premier League. Kanonierom brakuje do Liverpoolu 13 oczek i walka o mistrzostwo jest raczej poza ich zasięgiem. Miejsce na podium? Już prędzej, bo strata do trzeciej lokaty to sześć punktów.

Przewidywane składy:

Liverpool (4-3-3): Alisson; Alexander-Arnold, Lovren, Van Dijk, Robertson; Wijnaldum, Fabinho, Keita; Salah, Firmino, Mane

Arsenal (4-3-3): Leno; Lichtsteiner, Sokratis, Koscielny, Kolasinac; Xhaka, Torreira, Guendouzi; Ramsey, Aubameyang, Iwobi

Co obstawiać z oferty STS Zakładów Bukmacherskich?

Liverpool nie przegrywa wcale, Arsenal przegrywa rzadko – taki jest krajobraz w rozgrywkach na Wyspach. Kurs na Liverpool w ofercie STS Zakładów Bukmacherskich to tylko 1.47 i trudno dopatrzyć się w tym jakiegoś value. The Reds nie będą wiecznie wygrywać (a może będą) i taki Arsenal jest w stanie dokonać niemożliwego i wywieźć trzy punkty z Anfield Road. Mamy propozycję z cyklu tych ryzykownych, ale kto nie ryzykuje, ten wiadomo czego nie robi. Jedyne spotkanie w tym sezonie tych ekip zakończyło się remisem 1-1. Naszym zdaniem dzisiaj też dojdzie do podziału punktów, a do tego dokładamy liczbę goli mniejszą niż 4.5:

sts zakłady bukmacherskie premier league

Kurs 4.05 wygląda nieźle i w naszych oczach całkiem realnie. A wy co proponujecie?